Samochód Syrena przestał być produkowany 30 czerwca 1983 roku. O zakończeniu jego historii zdecydowały przede wszystkim przestarzała konstrukcja, wysokie koszty wytwarzania i rosnące znaczenie licencyjnego Fiata 126p. Chodzi więc o polski samochód osobowy, a nie o systemy alarmowe.

Dlaczego konstrukcja Syreny stała się przestarzała?
Syrena była projektowana w innych realiach niż te, które panowały na rynku motoryzacyjnym na początku lat 80. Jej najważniejszym problemem pozostawał dwusuwowy silnik. Taka jednostka była prosta w budowie, ale głośna, mniej kulturalna w pracy i zwykle zużywała więcej paliwa niż nowsze silniki czterosuwowe. Wymagała też mieszania oleju z benzyną, co było uciążliwe podczas codziennej eksploatacji.
Nie chodziło wyłącznie o sam napęd. Nadwozie, podwozie i wyposażenie Syreny również wyraźnie odstawały od rozwiązań stosowanych w nowszych samochodach. Auto oferowało ograniczony komfort jazdy, słabszą ergonomię i mniejszy poziom wyciszenia. W późniejszych latach produkcji model Syrena 105 był już konstrukcją technicznie anachroniczną, choć nadal pozostawał jednym z niewielu dostępnych polskich samochodów.
Najważniejsze różnice między Syreną 105 a Fiatem 126p można przedstawić następująco:
| Cecha | Syrena 105 | Fiat 126p |
| Typ silnika | Dwusuwowy, dwucylindrowy | Czterosuwowy, dwucylindrowy |
| Zużycie paliwa | Zwykle wyższe, zależne od wersji i warunków jazdy | Zwykle niższe niż w Syrenie |
| Rok zakończenia produkcji | 1983 | 2000 |
Na wycofanie modelu wpływało kilka powiązanych przyczyn:
- Przestarzały silnik dwusuwowy – generował więcej hałasu i wymagał dolewania oleju do paliwa.
- Wyższe koszty eksploatacji – zużycie paliwa było mniej korzystne niż w nowszych konstrukcjach.
- Ograniczony komfort – Syrena przegrywała pod względem ergonomii, wyciszenia i właściwości jezdnych.
- Niska opłacalność produkcji – utrzymywanie starej linii nie pasowało do planów rozwoju Fabryki Samochodów Małolitrażowych.
Jaką rolę odegrał Fiat 126p?
Decyzję o wygaszeniu produkcji Syreny trzeba rozpatrywać w szerszym kontekście gospodarczym PRL. Władze postawiły na rozwój produkcji licencyjnego Fiata 126p, który miał stać się masowym samochodem dla polskich rodzin. Model ten był nowocześniejszy konstrukcyjnie, bardziej oszczędny i łatwiejszy do uzasadnienia jako produkt przeznaczony do dalszej, wielkoseryjnej produkcji.
Dla FSM utrzymywanie dwóch linii samochodów małolitrażowych oznaczało konieczność dzielenia mocy produkcyjnych, zaopatrzenia i nakładów inwestycyjnych. Syrena wymagała dalszego rozwijania starej technologii, podczas gdy Fiat 126p był związany z większym planem modernizacji przemysłu motoryzacyjnego. Z ekonomicznego punktu widzenia korzystniejsze było więc stopniowe wygaszenie starszego modelu i skoncentrowanie zasobów na Maluchu.
Znaczenie miały także oczekiwania kierowców. Nawet przy ograniczonej dostępności samochodów klienci porównywali modele pod względem spalania, trwałości, komfortu i dostępności części. Syrena nie mogła już konkurować z Fiatem 126p w wystarczającym stopniu, a jej modernizacja wymagałaby kosztownych zmian konstrukcyjnych. Zamiast przebudowywać samochód od podstaw, zdecydowano o zakończeniu jego produkcji.
Nie oznaczało to nagłego upadku marki z powodu jednej awarii czy pojedynczej decyzji. Był to efekt stopniowego narastania różnic technologicznych i ekonomicznych. Syrena przez lata spełniała ważną funkcję, lecz w 1983 roku jej dalsze wytwarzanie nie odpowiadało już kierunkowi, w którym rozwijała się FSM.
Dlaczego Syrena nadal jest symbolem polskiej motoryzacji?
Zakończenie produkcji nie wymazało znaczenia tego samochodu. Syrena była jednym z pierwszych powojennych polskich aut osobowych produkowanych na większą skalę i przez wiele lat pozostawała ważnym elementem codziennego życia. Dla części kierowców była pierwszym własnym samochodem, mimo swoich ograniczeń technicznych.
Jej historia pokazuje, jak szybko przestarzała technologia może przestać być konkurencyjna, gdy pojawia się tańsza w eksploatacji i nowocześniejsza alternatywa. Produkcję Syreny zakończono z powodów technicznych i gospodarczych, ale sam samochód zachował miejsce jako ikona polskiej motoryzacji i symbol epoki PRL.